2.jpg

Humanistyczny ślub Dory i Andrzeja był bardzo życiowy - wzruszenia miesząły się z salwami śmiechu, słońce świeciło nam przez grube krople ulewnego deszczu.

 Atmosfera - emocje, uczucia, uśmiechy, luz. Ciepło i miłość tak bardzo wyraźne w Waszych oczach, kiedy na siebie patrzycie. Bliskość rodziny i przyjaciół, szalone wygibasy na parkiecie - dziękuję, że mogłam z Wami być tego dnia, że zaufaliście mi i wpuściliście w tak intymne momenty <3

Oby ta radość nigdy Was nie opuściła :)

Nie mogłam lepiej trafić, by zacząć swoją przygodę z tego typu ceremoniami - tak bardzo indywidualnymi, rodzinnymi - wzruszającymi i luźnymi!

Dziękuję Wam za to wspaniałe przeżycie!

 

Miejsce: Dziki Zakątek, Warszawa

Muzyka: www.partyfun.pl

Obrączki: Woytek