3.jpg

W wiosennych burzach jest coś urzekającego i dzień ślubu Beaty i Artura tylko mnie w tym utwierdził :)

To taka para, która do większości ślubnych tematów podchodziła na totalnym luzie. Poza zdjęciami - maila od Nich miałam ponad 2 lata przed terminem Ich ślubu, kiedy jeszcze sama próbowałam ustalić, kiedy będę zawierać związek małżeński i tak trochę wokół siebie tańczyliśmy z terminami ;) Ale udało się wszystko pogodzić :)
Na tym ślubie pracowaliśmy jako pełny team - ja i Basia ze zdjęciami i Piotrek na kamerze i gorąco się polecamy w takim zestawie :)

Przygotowania zaczęliśmy z Piotrkiem w domu rodzinnym Artura w Warszawie, gdzie miejsce miało błogosławieństwo rodziców na Jego przyszłą drogę. Następnie udaliśmy się do domu Beaty w Wołominie na ubieranie i oczekiwanie na Pana Młodego. Tam też odbyło się błogosławieństwo od najbliższych dla Młodej Pary. Jako świadkowa wystąpiła Monika, u której fotografowałyśmy z Basią zaledwie miesiąc wcześniej :)

Ślub obył się w spokojnej, romantycznej atmosferze, przy akompaniamencie cudownej scholki. Próba pierwszego tańca na zakrystii rozbawiła mnie dokumentnie. Te uśmiechy, ta radość, to jak na siebie patrzyli, wzruszenie i łzy w oczach obojga - uwielbiam te emocje towarzyszące Wam tego dnia!

Na weselu zabawa przednia - parkiet pełny, występ cyganki, czas na zdjęcia z przyjaciółmi i krótką sesję portretową i na szalone oczepiny.

To był naprawdę aktywny dzień dla wszystkich :D

 

Ślub: parafia p.w. św. Faustyny w Helenowie

Sala: Dom Biesiadny Niegów

Film: Uchwycony Czas

Suknia: Anna Sarnowska Studio