2.jpg

W swojej pracy najbardziej lubię 2 rzeczy - możliwość (a wręcz konieczność) ciągłego rozwoju oraz nowe wyzwania! Tym razem zupełnie nowym przeżyciem był dla mnie polsko-ukraiński ślub Karoliny i Stepana w kościele greko-katolickim. Czułam się, jak na pierwszym ślubnym zleceniu :)

Nie dość, że w domu Gosi czułam się całkowicie, jakbym była częścią rodziny, to jeszcze poczucie humoru Młodych oraz tak bliski mojemu sercu motyw folkowy wesela sprawiły, że czułam się zupełnie w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie :)

Cieżko opisać, jak wyróżniona się poczułam, gdy Magda napisała do mnie z pytaniem, kiedy mam wolne terminy, żeby ustalić dzień swojego ślubu :)

Piękną pogodę tego lipcowego dnia były w stanie przyćmić tylko uśmiechy Angeliki i Tomka - przed Wami najbardziej roześmiana Para :)

Humanistyczny ślub Dory i Andrzeja był bardzo życiowy - wzruszenia miesząły się z salwami śmiechu, słońce świeciło nam przez grube krople ulewnego deszczu.

Cudowna rodzina, fantastyczne Maluchy!
Śliczna Basia w koronkowej sukience i kwietnym wianku z uśmiechem przeszła przez ten ważny dzień :) Uroczystość odbyła się w Kobyłce.

Olek - bohater dnia i ulubieniec rodziny! W dniu swojego chrztu był wyjątkowo elegancki i pogodny :) Uroczystość odbyła się w Zagościńcu.

Kolejny raz zostałam zaproszona do uwiecznienia wspaniałej zabawy wołomińskich gimnazjalistów - dziękuję za to wspaniałe i optymistyczne popołudnie! :)

Czerwcowa pogoda w Krakowie była niezwykle kapryśna, ale wizja wycieczki do Ojcowskiego Parku Narodowego kusiła nas niemożliwie.

Nie umiem znaleźć słów, żeby wyrazić jaką radością i zaszczytem, jak wielkie mam niedowierzanie, że tak cudowni ludzie, jak Ewelina i Grzegorz zaufali mi i powierzyli w moje ręce dokumentację tego najpiękniejszego dnia! :)