Sesja rodzinna w Warszawie – z Tusią, Nicol, Łukaszem i… Słodką Niespodzianką w drodze

To była kolejna piękna odsłona naszej wspólnej historii – sesja rodzinna w Parku Skaryszewskim w Warszawie z Nicol, Łukaszem i Tusią. Mam ogromne szczęście towarzyszyć tej Rodzinie od samego początku: od sesji narzeczeńskiej Nicol i Łukasz, przez dzień ślubu, plener, sesję z Tusią w brzuchu, sesję noworodkową w domu, Jej chrzest i wspólne kadry na pierwszej sesji rodzinnej. A teraz… czekamy na siostrzyczkę! 🧡
Mogę szczerze powiedzieć, że kocham do Nich wracać, zawsze czuję ogrom pozytywnej energii i sympatii, bo to po prostu świetni ludzie są! 🙂

Tego dnia Park Skaryszewski zachwycił nas nie tylko zielenią i przestrzenią, ale też cudownym światłem przy zachodzie słońca. Idealne warunki na naturalne, pełne emocji zdjęcia. I choć sesje rodzinne z małymi dziećmi bywają wymagające (wiadomo – ich zainteresowanie trwa tyle, co jeden odcinek bajki 😉), to właśnie dlatego planuję je na maksymalnie 40 minut. Dzięki temu sesja nie nudzi, a dla malucha staje się po prostu fajną zabawą z rodzicami – z bonusowym fotografem w tle.

Tusia jak zwykle była urocza, ciekawa świata i gotowa do współpracy (przynajmniej przez pierwsze 20 minut, jak to bywa z maluchami 😄). Czułość między nimi, spojrzenia, wspólne przytulasy i drobne gesty – wszystko to sprawiło, że znów wracałam do domu z sercem przepełnionym ciepłem i kartą pamięci pełną pięknych ujęć.

To właśnie te relacje, które buduję z rodzinami na przestrzeni lat, są najpiękniejszą częścią mojej pracy. Jeśli i Ty marzysz o tym, by sesja rodzinna była nie tylko serią zdjęć, ale opowieścią o Waszej miłości i bliskości – zapraszam Cię serdecznie do kontaktu 🙂

Myśli, wrażenia?